denek
Administrator
Posty: 7884
Rejestracja: 23 cze 2013, 21:25

Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

12 wrz 2019, 14:18

Witam, tutaj Negris oraz wspierający duchowo Denek!
Mamy dla was drugą edycję konkursu, na opowiadanie! Nie każdy ma wielki talent i jest bajkopisarzem, ale polecam spróbować każdemu! Możecie się przy tym świetnie bawić, jednocześnie trenując swoją kreatywność, co wam się przyda w szkole

TEMAT: "Ktoś mi powie gdzie ja jestem?!"


SŁOWEM WYJAŚNIENIA: Nagle lądujesz w jakimś nieznanym ci miejscu, nie wiesz gdzie jesteś, nie znasz twarzy ludzi. Wszystko jest dla ciebie nowe i starasz się... No właśnie starasz się co? Uciec, prosisz o pomoc? Oczywiście wylądowanie w tym świecie, może być przeróżne, np. Jest to sen, żyjesz w przyszłości i wynaleziono portal, aby podróżować między światami, mogą być to też zwidy czy efekt uderzenia się w głowę. Wybierajcie! Świat wyimaginowany, czy coś al'a Wakanda z Czarnej Pantery, czyli miasto, o którym nikt nie wiedział. Możecie tam też spotkać ludzi z serwera, którzy będą zachwalać Pixelolandię, ale jeśli wybieracie opcję snu/wypadku, to napiszcie, później czy sprawdziliście ich słowa, czy was coś zaciekawiło? Czy istnieje takie coś. Reszta to wolna ręka, może się nawet okazać, że zostaliście porwani, przez Albańskiego Herszta, którym jest Denek ^^. Powodzenia wszystkim!! ;3

ZASADY:

1. Opowiadanie musi zawierać minimalnie 200 słów, co dla niektórych jest pewnie przerażające, ale szczerze, jest to bardzo mało. (https://ile.liter.pl/slow.html) <-- Tutaj policzycie słowa, które napiszecie na końcu opowiadania, wraz ze swoim nickiem z serwera.
2. Poproszę o opowiadania z pierwszej osoby. Nie, spokojnie to nie jest trudne, po prostu piszecie np (byłam/robię/idę/poszedłbym) Proste? Proste!
3. Nie używamy w opowiadaniach emotek, xd, lol itd...
4. Nie przeklinamy w pracach.
5. Nie kopiujemy pomysłów od innych graczy, czy też z internetu.
6. Nie obrażamy innych graczy w opowiadaniu.
7. Zwracamy uwagę na ortografię! Jeśli ktoś sobie nie radzi, to spokojnie możecie poprosić, brata/siostrę babcię, czy po prostu sprawdzić to tutaj https://languagetool.org/pl/
8. Jeśli ktoś nie chce wysyłać opowiadania na forum, proszę o kontakt ze mną na serwerze, gdzie podam discorda ~ Negris
9. Ostatnia zasada to:.. Baw się dobrze!



NAGRODY:
Zasugeruj SAM nagrodę w opowiadaniu :)


TERMIN: Prace możecie dodawać do 6 października)
Obrazek

denek
Administrator
Posty: 7884
Rejestracja: 23 cze 2013, 21:25

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

12 wrz 2019, 14:19

Przykład:

(...)
Kiedy nastała ciemność, ostatnimi dźwiękami, jakie dotarły do mych uszu, były krzyki, piski i płacz, a to wszystko działo się, gdy szedłem spokojnie, zatłoczoną ulicą Nowego Yorku. Codzienna rutyna. Chodziłem tą drogę już czwarty rok i nigdy nic się nie stało, aż do dzisiejszego dnia...
Otwierając swe oczy, które uprzednio przetarłem dłonią, zauważyłem, że jestem w innym miejscu. To nie ta dzielnica. Gdzie jest w takim razie mój dom? Zgubiłem się? Drapiąc się po brodzie, zacząłem zastanawiać się czy ja jeszcze jestem w Nowym Yorku, lecz po chwili uświadomiłem sobie, że jednak nie, gdyż nad głową przeleciał mi jakiś pomarańczowy smok.
- Halo, ktoś mi może pomóc, chyba.. - nie zdążyłem dokończyć swej wypowiedzi, kiedy przede mną pojawił się hologram tablicy, na której ktoś o nicku Daku odpowiedział mi na pytanie.
- Tak tak. Przesuń palcem na ukos i wypowiedz kit start.
- Ale... - byłem skołowany, nie wiedziałem niczego, a jednocześnie jakieś napisy próbowały mnie czegoś nauczyć.
- A głodny jesteś? - na ekraniku pokazała się nazwa "Pawlo2"
- Ja tylko.. - czy tutaj jest ktoś normalny?
- O co ci chodzi? - w tej chwili, jakiś bliżej nieokreślona nazwa napisała te słowa.
- Patrzcie, nowy, nowy! Hahah!!!! Jestem Supmich, będziesz moim przyjacielem?!! Kochany Denku, mam nowego przyjaciela!!
Zwariowałem? To jakieś czary?
- O witaj, jestem Negris, pomogę ci na osobności, bo z nimi w życiu się nie dogadasz, powiedz tylko, że akceptujesz teleportacje.
Wypowiedziałem te słowa i nagle znalazłem się w innym miejscu. Tutaj było ciszej, a przede mną stała dziewczyna o krótko ściętych włosach, które były rozjaśniane na grzywce, podniesionej do góry.
Zacząłem się rozglądać, szukałem jakiś odpowiedzi, ale jedyne co widziałem, to latający ludzie bądź też biegający za jakimiś bliżej nieokreślonymi stworkami..
Jak się okazało po miesiącu, byłem w śpiączce farmakologicznej, gdyż miałem wypadek, ale już jest lepiej i cały czas mam w głowie nazwę, która przewijała się przez usta ludzi czy też holograficzny ekran, którym jak się okazało mogłem sobie sterować i przeciągać na którą stronę tylko chcę. Wracając do domu, po pobycie w szpitalu, poszukałem w internecie owej nazwy. Co najlepsze okazało się, że po wymyśleniu mojego nicku, kilka osób już mnie znało, więc tylko grzecznie się przywitałem i zacząłem robić swoje na owym serwerze.
Obrazek

SkittelsOMG
Posty: 31
Rejestracja: 05 kwie 2019, 10:54

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

12 wrz 2019, 16:39

Zielone rozczepienie między czasowe, a cóż to? Przed moimi oczami pojawił się najmądrzejszy człowiek w wszechświecie który jest poszukiwany przez każdego, złego i mniej złego człowieka by zdobyć jego wszelkie tajemnice, zwyczajny pijaczyna. No i on... ten niepewny siebie dureń jego mały strachliwy pomagier. Zaskoczony spojrzawszy na nich pytam co oni tu robią. Po chwili dowiaduje się że musimy tym razem ruszyć w podróż w czarną dziurę gdzie już od tysiąc leci chowają się najbardziej wyluzowani i wartościowi ludzie... Ja trochę niepewny działań które mają właściwie nastać zadaje pytanie, ale ten niepewny siebie mały dureń wtrąca mi się w moją myśl i pyta swojego mądrego podróżnika, a-ale... kim jest człowiek? czemu mamy go zabrać z sobą... Ja spoglądawszy na minę lekko już pijanego starca zrozumiałem że nie ma co dyskutować. Po chwili ruszyliśmy w drogę statkiem kosmicznym zbudowanym z 4 kawałków blachy z złomowiska, 2 puszkach po farbie z których miały wydobywać się spaliny z silnika i szybie która jako jedyna była w nim porządna. Statek kosmiczny z śmieci? a czym to jest napędzane pytam z ciekawości na ucho. Usłyszałem dość niepokojące informacje. Podobno w akumulatorze są mali ludzie produkujący prąd a samo paliwo to związek do przyspieszonej podróży kosmicznej! nie mogłem uwierzyć w to co słyszę. Ale po chwili już byliśmy w czarnej dziurze... Było to tak niespotykane i oczarowujące miejsce że mógłbym tu zamieszkać. Po chwili wylądowaliśmy na wysepce nie większej od typowych opuszczonych wysp. Wysialiśmy i obeszliśmy wszystkie domki i zauważyliśmy straszne stwory które tam żyły, spotkaliśmy też jednyna smutną w tym miejscu osobowość która tak naprawdę nas wyśmiała. Nawet nie wiem jak tam się dostał... podobno mieli być tu wyluzowani ludzie. Oburzony krzyczę do tego pijanego geniusza co my tu robimy. On wybełkał tylko Wubba-lubba-dub-dub! Ja już lekko zirytowany, zacząłem głośno krzyczeć że ma mnie w tym momencie zabrać do domu. On odpowiedziawszy Nie zajmuję się magią, zajmuję się nauką. Jedna wymaga inteligencji, druga ciemnego eyelinera.
Ja jako głupszy postanowiłem już dać spokój i poprosić byśmy polecieli dalej... Lecąc przez ocean i spoglądająć w niebo widzieliśmy tylko uciekające nam marzenia wyluzowania się które obiecał nam ten starzeć. Po chwili zaczął krzyczeć! Patrzcie jaki wielki potwór na wodzie! był to jakiś niebieski stwór pływający na wodzie z skorupą na grzbiecie... kawałek dalej zauważyliśmy ląd i wielką piłkę na niebie która wręcz lewitowała! Pod nią spotkaliśmy wręcz setki osób gotowych na zabawę i ucieknięcie od codzienności. Szybko wysiedliśmy z statku i spoglądając na wszystkich zaskoczonych naszą obecnością jak i tego statku. Starzeć wyciągnął z tylnego siedzenia kilka mocno oprocentowanych piw i lemoniadę. Ja szybko chwyciwszy za lemoniadę z na równi inteligencji towarzyszem. Wyglądało to wszystko całkiem inaczej niż na tej wyspie, ludzie uśmiechnięci, weseli a rzucając jakąś piłką z ziemie wypuszczali bestie!
A ten starzeć chciał pokazać swoją bestie po chwili gdy wypił jedne z najmocniejszych piw w galaktyce! Po chwili przybył ktoś niebywale władczy... tak! to kapitan czarnej dziury!
zaskoczony i opanowany już starzeć stanął dość obojętnie przed nim, ja dosc wystraszony spoglądałem z boku z myślą co się teraz wydarzy... Po chwili starzeć obojętnie się odwraca i mówi. Nie stój tak, ta lemoniada była z procentami galasiajskimi. Po cichu krzyczę w myślach cholera! czemu dałem się na to namówić. Wizja konsekwencji się już zbliżała nieubłaganie, zirytowany dość mocno szef tej dziury w której mieliśmy miło się nabawić spogląda na nas spod byka. A większość osobników jest wręcz poruszona i wystraszona. Starzeć zaczyna krzyczeć nieumiejętnie swoje imie spoglądając na kapitana. Kapitan tylko odburknął Co tu się dzieję? życie wam nie miłe?! Ja spoglądawszy na ludzi w oddali mających swoje zwierzaki, latające pływające, zamarzyłem by życ jak oni, bez stresu z takimi kolorowymi stworkami. Starzeć zauważył moje zainteresowanie tymi pięknymi zwierzętami, lekko pijany i już nie myślacy o polityce tego miejsca i zasadach zapytał. Ile kosztują te potwory proponowawszy walutę galaktyczną która tam nie obowiązuje. Kapitan wręcz wybuchł złością i wykrzyczał że mamy się stąd wynosić i nie pokazywać się mu na oczy bo zostaniemy pozbawieni wolności. Ja smutny spoglądawszy na mojego, już przyjaciela durnia strachliwego wróciłem z nim do statku. Ale ten pijany starzeć z myślą że jest wielkim królem galaktyki z ciężkim i ponurym głosem powiedział. Wydaje się, że to dobry czas na drinka i zimne, wyważone przemówienie z ponurym podtekstem. Przemówienie o polityce, porządku, braterstwie, sile. Wtem wpadł w złość kapitan czarnej dziury, miejsca zabaw i uciechy. Wyciągając za płaszcza wielką drewnianą różczkę wyrzucił nas z tego miejsca spowrotem skąd przybyliśmy... Gdy spytałem co się wydarzyło, mówiąc w tym czasie że to miejsce jest idealne i sam się nie pozbieram w tym szarym świecie, czując w sobie wielką pustkę z myślą że to był sen i nie zostałem tak naprawdę wygnany z nieba. Spoglądając na starca usłyszałem tylko ponure... Istniejemy bez powodu. Nigdzie nie należymy. Wszyscy umrzemy. Chodź oglądać TV....


Moja opowieść na podstawie bajki Rick i Morty jak i serwera pixelmon ;) mam nadzieję że da się wywnioskować to co bym chciał niezmiernie zdobyć poprzez te opowieść. Mam nadzieję że chociaż się spodobało :)) 830 słów. Jeśli są jakieś nieścisłości i błędy to przepraszam pisałem to z automatu i nie sprawdzałem czy je popełniam. Pewnie jest kilka nieścisłości
Umysł biedaka, zawsze będzie biedny, jak zobaczy pieniądz - wyda mu się zbędny.

Awatar użytkownika
xmasterxHDgamesFora
Posty: 436
Rejestracja: 30 kwie 2018, 07:25
Lokalizacja: Tam gdzie pełno kopalnii, tam i ja mieszkam

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

13 wrz 2019, 22:37

obudziłem się w helikopterze, rozdarte ubrania jak i uczucia pogarszaly mój stan psychiczny, przeżyłem właśnie upadek helikoptera, znajduje snajperke mojego kolegi z grupy anty-terrorystycznej. Widzę strażników tego miejsca, celuje skupiając się na celu i... cel zabity. Teraz tylko szybko zestrzelic jego kolege z patrolu. Po tych dwóch strzałach przypominam sobie jak doszło do tej tragedii, gdy Rosyjski generał Marv rozpoczął III wojnę światową, my i armia polska połączyliśmy siły. Idę do miasta i moim oczom okazuje się Marv, widząc jego wyraz twarzy przypomniał mi się rok który obecnie jest, jest to rok 2029. Zakładam swoją maskę która jest moim prawdziwym obliczem, moja twarz to prawdziwa maska, a maska to moja prawdziwa twarz. Ta maska przypomina mi o bólu i strachu którego niose ze sobą z kolejną ofiarom, od mojej maski wziął się pseudonim "Ghost". W prawdzie przypomina on szkieleta, ale to już nie istotne... Przeładowanie... celowanie... I wreszcie trafienie wroga przypominało mi o co walczę, wreszcie udało mi się nawiązać połączenie z śmigłowcem Thunder-Two-Seven, ostrzegli mnie że roi się tam od rosjanow. Namierzyli mnie, więc ja strzeliłem z snajperki w głowę Marva po czym się chowajac w skrzynkach. Dostrzegłem nasz helikopter więc zaczęliśmy rzeź, ich generał jest martwy a my ich wszystkich zabijamy, dzisiejsza data to data w której skończyły się rządy Marva. W tym dniu stałem się legendą, ale moj zwyczaj nie zdejmowania maski dalej został. Wolę by ludzie mnie znali dalej jako Ghosta niż jako Simona Rileya


Wojna mnie nie zmieniła, to ja zmieniłem wojnę.
~Simon "Ghost" Riley
Ostatnio zmieniony 14 wrz 2019, 10:16 przez xmasterxHDgamesFora, łącznie zmieniany 1 raz.
Gracz od 2017
Lider BFPanSalonu od 07.09.2019 do -
Lider Gildii TK od 14.10.2019 -

Awatar użytkownika
xmasterxHDgamesFora
Posty: 436
Rejestracja: 30 kwie 2018, 07:25
Lokalizacja: Tam gdzie pełno kopalnii, tam i ja mieszkam

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

14 wrz 2019, 10:15

xmasterxHDgamesFora pisze:
13 wrz 2019, 22:37
obudziłem się w samolocie, rozdarte ubrania jak i uczucia pogarszaly mój stan psychiczny, przeżyłem właśnie upadek helikoptera, znajduje snajperke moje kolegi z grupy anty-terrorystycznej. Widzę strażników tego miejsca, celuje skupiając się na celu i... cel zabity. Teraz tylko szybko zestrzelic jego kolege z patrolu. Po tych dwóch strzałach przypominam sobie jak doszło do tej tragedii, gdy Rosyjski generał Marv rozpoczął III wojnę światową, my i armia polska połączyliśmy siły. Idę do miasta i moim oczom okazuje się Marv, widząc jego wyraz twarzy przypomniał mi się rok który obecnie jest, jest to rok 2029. Zakładam swoją maskę która jest moim prawdziwym obliczem, moja twarz to prawdziwa maska, a maska to moja prawdziwa twarz. Ta maska przypomina mi o bólu i strachu którego niose ze sobą z kolejną ofiarom, od mojej maski wziął się pseudonim "Ghost". W prawdzie przypomina on szkieleta, ale to już nie istotne... Przeładowanie... celowanie... I wreszcie trafienie wroga przypominało mi o co walczę, wreszcie udało mi się nawiązać połączenie z śmigłowcem Thunder-Two-Seven, ostrzegli mnie że roi się tam od rosjanow. Namierzyli mnie, więc ja strzeliłem z snajperki w głowę Marva po czym się chowajac w skrzynkach. Dostrzegłem nasz helikopter więc zaczęliśmy rzeź, ich generał jest martwy a my ich wszystkich zabijamy, dzisiejsza data to data w której skończyły się rządy Marva. W tym dniu stałem się legendą, ale moj zwyczaj nie zdejmowania maski dalej został. Wolę by ludzie mnie znali dalej jako Ghosta niż jako Simona Rileya


Wojna mnie nie zmieniła, to ja zmieniłem wojnę.
~Simon "Ghost" Riley

Przepraszam za błędy, edytować już nie mogę;v
Gracz od 2017
Lider BFPanSalonu od 07.09.2019 do -
Lider Gildii TK od 14.10.2019 -

Tomo1231
Posty: 19
Rejestracja: 31 lip 2019, 19:51

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

05 paź 2019, 21:51

Po otwarciu oczu zobaczyłem krajobraz lasów, strumyków, gór w świetle wschodzącego słońca.
Stałem na niewielkim wzgórzu, wypatrując gdzie jestem i myśląc jak się tu znalazłem. Nie wypatrzyłem żadnych oznak cywilizacji, widziałem tylko to z czym powitała nas(ludzi) matka ziemia. Wyruszyłem. Mój plan polegał na zrobieniu sobie schronienia oraz na rozpoznaniu terenu. Schronienie zrobiłem w formie szałasu, właśnie miałem iść pozwiedzać okolice, gdyż nagle usłyszałem.
-hryyyyhgh-rozległ się dźwięk pełny grozy.
Byłem zdezorientowany, czy to niedźwiedź, tygrys, gepard!?
Zobaczyłem w oddali młodą kobietę uciekającą przed...właśnie przed czym?
To nie było zwyczajne zwierze, było trzy razy większe od niedźwiedzia zęby miało większe i ostrzejsze od rekina. Na pierwszy rzut oka przypominało mi to tyranozaura, jednak było w nim coś innego.
Kobieta wzięła mnie za rękę i powiedziała:
-patrz tylko przed siebie, nie odwracaj się w tył, jedno potknięcie,zawachanie i po Tobie.-powiedziała
Po kilku minutowej ucieczce zgubiliśmy stwora.
-Gdzie ja jestem!? Czym to było!?- zdenerwowany zacząłem pytać
-Uspokój się, pójdźmy w jakieś bezpieczniejsze miejsce tam Ci wszystko wytłumacze-odpowiedziała
Idąc lasem zwróciłem uwage na roślinność, była inna niż ta w znanym mi świecie
Po chwili zobaczyłem wielki wodospad.
-Chodź za mną- powiedziała przechodząc przez wodospad.
Zaufałem jej.Po przejściu przez wodospad zobaczyłem w grocie małą chatkę.
Weszliśmy do chatki gdzie odpowiedziała mi na moje pytania.
-Jesteś w epoce Pixelogi(pixelmon + paleontologia,następną epoką byłaby pixelmolandia),gdzie żyją pradawne stworzenia.Stwór przed którym uciekaliśmy nazywał się tyrantrum.
Po długiej ciekawej rozmowie trwającej do wieczora, poszlismy spać.Nie było łóżka, zamiast tego była wygładzona skała z poduszką i kołdrą w formie futra.Nastał ranek, na śniadanie zjedliśmy upieczone mięso, jak ona to mówiła aerodactyla z rośliną kafis, która dawała energie na cały dzień wierząc jej słową, prawdopodobnie ta roślina posiadała kofeine.
Dała mi dzidę, łuk i sieć, powiedziała że idziemy polować na aerodactyle.Plan zakładał aby znaleźć odosobnionego osobnika, zestrzelić go z łuku, bądź jeśli by siedział rzucić siec i zadźgać.Byłem przerażony, nigdy takiego czegoś nie robiłem.
Znaleźliśmy osobnika śpiącego na skale 10 minut drogi od chaty zza wodospadu. Ręce mi drżały miałem niespokojny oddech, musiałem jedynie rzucić sieć, jeśli trafie za bardzo w prawo lub w lewo zginę, trzeba być perfekcyjnym.Rzuciłem.Sieć leciała dobrze, ale nagle zaczął wiać mocny wiatr spychając sieć z trajektorii.
Aerodactyl obudziwszy się, poleciał w moim kierunku, tuż przed uderzeniem aerodactyla obudziłem się, okazało się że to tylko był sen.Przez ten sen zmienił się mój tok myślenia.Od dzisiaj będę się cieszyć tym że żyje tak jak w epikureizmie.Carpe Diem!

Awatar użytkownika
MufinowskiPL
Posty: 594
Rejestracja: 06 sty 2018, 16:08

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

12 paź 2019, 17:54

Chciałbym przypomnieć że już dawno koniec terminu oddania pracy
Obrazek

It's Muffin Time!

Helper od 14-08-19 do ---

SkittelsOMG
Posty: 31
Rejestracja: 05 kwie 2019, 10:54

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

15 paź 2019, 09:31

kiedy wyniki?
Umysł biedaka, zawsze będzie biedny, jak zobaczy pieniądz - wyda mu się zbędny.

Lotosik
Posty: 905
Rejestracja: 08 lut 2014, 20:17

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

15 paź 2019, 13:30

Wybaczcie mordki myślałam że negris wam napisała --> Wygrywa: Tomo --> powód najbardziej pod konkurs --> Inni za udział upominki --> proszę po nagrody pisać do denka --> Tomo --> Upominki do mnie /lotosik
Obrazek

denek
Administrator
Posty: 7884
Rejestracja: 23 cze 2013, 21:25

Re: Ktoś mi powie gdzie ja jestem?

16 paź 2019, 19:55

Nagroda główna wydana. Gratuluję wszystkim !!!
Obrazek

Wróć do „Konkursy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości