denek
Administrator
Posty: 7837
Rejestracja: 23 cze 2013, 21:25

Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

01 maja 2019, 13:18

Cześć tu Negris&denek :)

Nikt nie spodziewał się chyba tutaj takiego konkursu, ale lepszy taki niż żaden, Prawda? Opowiedzmy, więc na czym on będzie polegał. Zacznijmy od tego, że będzie dotyczyć to waszych umiejętności pisarskich. (Tak wiem nie każdy ma wielki talent).

Temat opowiadania:"Jestem w szoku, że udało mi się ciebie poznać!"


Zasady:
1. Opowiadanie musi zawierać minimum 150 słów, nie jest to dużo, serio. (licznik słów: https://ile.liter.pl/slow.html )
2. Wszystko dzieje się w świecie, gdzie ludzie posługują się nickami, a pokemony żyją wokół nas. Ty szukasz akceptacji wśród innych, jednak nie jesteś jej w stanie zdobyć, gdyż masz za słabe pokemony, aż do momentu kiedy poznajesz pewną osobę, która zaprasza cię do swojego grona przyjaciół...
3. Całość musi być pisana z pierwej osoby liczby pojedynczej. (Tak wiem, brzmi strasznie, ale chodzi o to, że wcielacie się w swoją postać, pisząc np: Zrobiłem, Byłem, Idę.. itd.)
4. Prace zostaną ocenione okiem człowieka, który będzie zwracał uwagę na błędy ortograficzne i interpunkcyjne.
5. Nie przeklinamy.
6. Nie kopiujemy pomysłów innych osób.
7. Staramy się nie obrażać innych graczy.


Przykład :
Śpiew ptaków, szum wody, oraz wiertarka za ścianą, to dźwięki, które każdy by chciał z nas usłyszeć od rana, bo przecież to akurat ja musiałem trafić na osiedle domków bliźniaków, gdzie obok mieszka sąsiad, który twierdzi, że musi wykorzystać wiertarkę do wszystkiego.
Podnosząc leniwie swe powieki, westchnąłem ciężko, aby już po chwili usiąść na łóżku, które było najwygodniejszym meblem w całym moim domu. Coś niesamowitego!
Wchodząc w koszulce i bokserkach do kuchni, pociągnąłem lekko za ogonek mojego Pikacza, dzięki któremu, nie musiałem się bać o rachunki za prąd, które czasami bywają uporczywe.
Nie mieszkam z rodzicami, aby to oni za to płacili, więc oszczędzam jak tylko mogę. Nawet Omastar atakuje mnie z hydropompy!
Podszedłem do lodówki, aby sprawdzić, czy coś w niej się znajduje.. i wiecie co? Jednak nie umrę dzisiaj z głodu!
Mam mleko, a co za tym idzie? Płatki z mlekiem!

Po skończonym posiłku stwierdziłem, że udam się ze swoimi pokemonami na spacer z nadzieją, że znajdę może coś wartego uwagi, oraz złapania. (...)
Tak też się stało, na mojej drodze pojawiło się sześć shiny caterpie, które podążały za jakimś facetem, lecz nie mogłem tego dostrzec kim on był. (...)

- Jak widzisz mój drogi, tutaj jest nasz świat, tutaj są liderzy, strażnicy pilnujący porządku. Żyć nie umierać, to co przyjmiesz ofertę ode mnie? - zapytał Denek, gdyż jego nick, przeczytałem na plakietce, którą nosił przyczepioną do koszulki.

226 słów.

Nagrody:
Nagrodzimy najlepszą pracę

Termin ?
Macie czas do 10.05
Obrazek

Awatar użytkownika
Squalo
Posty: 1218
Rejestracja: 08 paź 2017, 17:52

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

01 maja 2019, 13:27

Kryterialnie sprawdzane :D ?
Wiesz 6 elementow i te sprawy :p
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Sylwia310444
Posty: 216
Rejestracja: 13 gru 2018, 18:46
Lokalizacja: Majowa chmura burzowa a tak na serio to Wawa

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

03 maja 2019, 19:51

Wstaję rano o 7:00,jak zawsze nudny dzień w szkole trenerów... Ubieram się, układam włosy, zakładam torbę na plecy i idę do szkoły. Na ulicy jest prawie pusto, bo wszyscy jadą samochodami do szkół bądź pracy. Doszłam do szkoły,idę do szatni, zmieniam obuwie i idę pod klasę. Pierwsza lekcja to talenty pokemonów. Nie lubie tej lekcji... Moja szkoła dzieli się na kilka grup ludzi. Pierwsza grupa to over power trenerzy, którzy zawsze mają piątki i szóstki.Druga grupa to bogacze których stać na każdą legendę. Trzecia grupa to te typowe emo... Chyba nie muszę tłumaczyć. Czwarta grupa to,, kolekcjonerzy shiny'' A ja... Nie należę do żadnej z grup... Nie wiem.. Poprostu jakoś nie mogę się pod pasować. Słyszałam że dzisiaj zgłasza się nowa grupa. Może chociaż do niej się pod pasuje. Te myśli przerwał mi przeklęty dzwonek.Uhh oby było dobrze... Wchodzimy do klasy. Siadamy w ławkach, a pani mówi :- Na początek, zapraszam Sylwia310444 chodź do tablicy. O nie... Nie lubie tej pani... Idę do tablicy. Pani ciągnie dalej:- Proszę, pokaż nam to co wyciągnęłaś z ostatniej lekcji. Yyyym... Co było na poprzedniej lekcji... Ah już wiem, mrożenie przedmiotów za pomocą ataków lodowych. Wysłałam mojego alolańskiego vulpixa. Mówię :Vulpix użyj ice shard! O boże. O mój boże. Czy zawsze coś musi iść nie tak? Zamroziłam biurko pani nauczycielki. Uciekłam z klasy i pobiegłam płakać do szatni gdy nagle wpadlam na jakąś grupę uczniów. Potknęłam się o moją drugą nogę. Jeden uczeń z tej grupy podał mi rękę. Wstałam. Powiedzial: - Jestem Kapitan_Speed, dla przyjaciół Speedus miło mi cię poznać! Odpowiedziałam :- Cześć, jestem Sylwia310444, również miło mi Cię poznać. Znowu Kapitan_Speed odpowiedzial:- Dzisiaj zakładam grupę, chciałabyś dołączyć? Odpowiedziałam :- Napewno nie chcesz do grupy takiej ślamazary jak ja... Ten znów odpowiedział :- A właśnie ze chciałbym! Następnego dnia gdy przyszłam do szkoły już mniej Przygnębionia, rzeczywiście grupa istniała oraz nareszcie znalazłam swoje miejsce wśród trenerów! Minął już ponad miesiąc a ja zdobyłam kilka pokemonów, przedmiotów, i nawet zaczęłam mieć dobre oceny! Poznałam kilka osób na przykład SkeeYa, ErrorMana14 i po pewnym czasie do grupy dołączył NoName24, czyli mój aktualny chłopak. Nadal jestem w szoku, że udało mi się ciebie poznać Speedus! :D


363 słowa! Może moje opowiadanie nie jest ciekawe ale.. No Ten xd
Gram już 9 miechów
górnik od tematów zapomnianych

Kamilozo31
Posty: 81
Rejestracja: 07 paź 2016, 17:18

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

04 maja 2019, 10:59

Od zawsze stałem gdzieś z boku, moja otwartość na kontakty międzyludzkie zaczynała się od zwykłego ,,cześć'' a kończyła na
,,narazie'',między tymi dwoma słowami była kompletna pustka.Pomimo tego miałem jednego przyjaciela, był nim mój wierny towarzysz,pokemon eevee. Potrafiłem całe dnie spędzić opiekując się moim szkrabem co rusz wymyślając dla niego najprzeróżniejsze zabawy. Jednak z biegiem lat przestało mi to wystarczać, bycie odludkiem wśród rówieśników zaczęło mnie przytłaczać, tym bardziej,że jedyne rozmowy jakie prowadziłem w ciągu dnia to te z pokemonem. Podczas gdy inni spędzali czas w radosnym gronie chwaląc się swoimi pokemonami
ja siedziałem przygnębiony w tutejszym lasku rozmyślając ,,co by było gdyby....''. I wtedy słońce przysłoniła mi drobna sylwetka, na ogół często się zdarzało,że ktoś obojętnie obok mnie przechodził natomiast tym razem było inaczej, ta osoba nadal stała naprzeciwko mnie. Apatycznie podniosłem wzrok i wtedy ją ujrzałem,piękne długie blond kręcone włosy,zielone jasne oczy i przede wszystkim uśmiech,taki,którego nigdy wcześniej nie widziałem. O owej dziewczynie nie wiedziałem zbyt wiele, pamiętałem jedynie,że miała na imię Akira i chodziła do równoległej klasy. Co jakiś czas widziałem jak przechadzała się po parku ze swoim Charmeleonem, o dziwo była jedną z niewielu osób w moim wieku,której udało się już ewoulować swojego pokemona. Z jej ust padło tylko krótkie:

- Cześć,ty jesteś Kamil prawda?

Przyznam,że nigdy w życiu nie byłem bardziej zmieszany niż w tamtej chwili,dotąd nikt ot tak nie podchodził do mnie a tym bardziej nie witał się z uśmiechem na ustach. Tak jak dla większości było to normalne tak dla mnie było to coś szokującego.

- Cześć,to ja - wydukałem pomimo wyobrażalnego ucisku na gardle.

Owa osóbka ponownie się uśmiechnęła co uwidoczniło rumieniec na mej twarzy. Patrzyliśmy na siebie dobre dwie minuty w milczeniu aż w końcu się odezwała:

- Nie miałbyś ochoty razem poćwiczyć? - rzekła nieznajoma.

W tym momencie poczułem radosne merdanie ogonka mojego pupila,któremu ten pomysł wyjątkowo przypadł do gustu. W gruncie rzeczy na trening poświęcałem bardzo mało czasu, zbyt mało aby móc cokolwiek osiągnąć, jednak w tamtych chwilach nie bardzo się tym przejmowałem. Widząc reakcję eevee Akira tylko lekko zachichotała zerkając co rusz w moją stronę. W tej sytuacji nie miałem wyjścia, pomimo stresu jaki mi towarzyszył spiąłem się jak nigdy wcześniej, wstałem i radosnym tonem odpowiedziałem:

- To co? Zaczynamy?

Praktycznie cały dzień spędziliśmy doskonaląc nasze umiejętności, a w zasadzie moje umiejętności bo tak jak ja jak i eevee dostawaliśmy przysłowiowe baty na każdym kroku.
Pod koniec dnia, gdy się rozstawaliśmy byliśmy już umówieni na kolejne lekcje. Z biegiem tygodni czułem się coraz lepiej, nie tylko pod względem umiejętności,ale także psychicznie, bowiem widziałem moich rówieśników z ubocza obserwujących nasze treningi co mocno mnie podbudowało. Codzienność mocno odbiegała od moich wcześniejszych założeń, tak jak wcześniej widziałem swoje życie jako smutne, pozbawione barw i spędzone samotnie tak teraz widzę jak ogromnie się myliłem. Wszystko za sprawą Akiry, najsilniejszej dziewczyny z mojego rocznika, która nie wiedzieć czemu zainteresowała się moją osobą. To dzięki niej zacząłem w końcu żyć, każdy dzień sprawiał mi niewyobrażalną frajdę a w ciągu kolejnych dni grono moich znajomych powiększało się. Wisienką na torcie była ewolucja mojego zwierzątka, niepozorny eevee zmienił się w Umbreona poniekąd przypominając mi o mojej szarej przeszłości. Pomimo pasma niepowodzeń udało mi się zyskać grono przyjaciół z Akirą na czele oraz byłem jedną z czterech osób w całym mieście, której pokemon ewoulował,troszkę obrosłem w piórka.
Helper 19.06.2018 - 31.08.2018
Lider Electric 26.06.2018
Moderator 31.08.2018 - ______-

Awatar użytkownika
Sylwia310444
Posty: 216
Rejestracja: 13 gru 2018, 18:46
Lokalizacja: Majowa chmura burzowa a tak na serio to Wawa

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

08 maja 2019, 18:07

Nie przyczepiam się ale kamilozo zamien,, Akira '' na jakiś nick, bo w zasadach jest,, gdzie ludzie posługują się nickami '' :d
Gram już 9 miechów
górnik od tematów zapomnianych

Awatar użytkownika
MocazPL
Posty: 1279
Rejestracja: 06 mar 2014, 14:33

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

08 maja 2019, 19:04

Czy można przedłużyć termin oddania prac do soboty / niedzieli?

W środku tygodnia nie mam za bardzo czasu na napisanie (szkoła, treningi, nauka), a chciałbym wziąć udział w tym konkursie.
LiderSali Fighting od 8.05.2017 do 17.09.2017
LiderSali BFJaskiniaWalk od 15.08.2018 do 14.09.2018
LiderSali Dark od 22.09.2018 do 11.03.2019
LiderSali Rock od 17.03.2019
Helper od 19.01.2019 do 14.08.2019
Mod od 14.08.2019
Członek E4 od 20.01.2019 do 25.06.2019


Kamilozo31
Posty: 81
Rejestracja: 07 paź 2016, 17:18

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

08 maja 2019, 20:44

Sylwia weź pod uwagę,że nie było powiedziane,że nick musi odnosić się do osoby z serwera także Akira jest poprawnie :D
Helper 19.06.2018 - 31.08.2018
Lider Electric 26.06.2018
Moderator 31.08.2018 - ______-

Awatar użytkownika
Negris
Posty: 123
Rejestracja: 03 paź 2014, 23:11
Lokalizacja: Dalekooo :3

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

09 maja 2019, 23:23

Termin został przesunięty do poniedziałku. :)
Gracz od 2013r.
Była Liderka sali Electric 7.04.15r-28.02.16r.
Była Liderka sali Electric 12.05.19r-20.07.19r.
Była liderka sali Normal.
Defeat Dark ok 2015r.
Burmek PC2 ;)
Opka/Questy/Prezki? Zapraszam pw ^_^
~Pozdrawiam Negris/Chazzy_Y

TomSon19
Posty: 34
Rejestracja: 12 lut 2019, 17:46

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

12 maja 2019, 22:49

Dobry dzionek,
tu przedstawiam moją historię poznania Blackiego XD:
Dzień jak co dzień budzę się rano o 7:30.Kątem oka widzę Phanpy'ego, jeszcze śpi. Wstaje, ubieram się i idę zrobić swoje ulubione śniadanie, świeża jajeczniczka na cebulce. Mniam! Schodzę do ogrodu i słyszę piękny śpiew Snivy siedzącej na drzewie. Niestety nic nie może być idealne, znowu ten diglett rozkopał cały mój ogródek. Dobra, posprzątam jak wrócę z porannego spaceru. Wychodzę z domu i przypomniało mi się, że miałem odwiedzić MrCzefka. W sumie to lubię do niego chodzić bo zawsze przechodzę przez piękny park. Doszedłem do parku i patrzę a tam jakiś chłopak zrywa mlecze. Podchodzę do niego z lekkim stresem, wyglądał jakby jego życie od nich zależało. Zapytałem kim jest i dlaczego zrywa te piękne kwiaty. Odwrócił się, miał czerwone oczy przez które wyglądał jakby się nie wyspał, i przedstawił się jako Blacky. Na moje pytanie dlaczego zrywa mlecze odparł mi, że potrzebuje ich do bukietu dla swojej koleżanki. Wyglądał na dobrego chłopa więc zapytałem czy nie chciałby ze mną pójść do mojego przyjaciela. Odpowiedział twierdząco przez co zauważyłem, że jest otwarty na wszelakie znajomości. Poszliśmy do domu lecz MrCzefko akurat wyszedł do sklepu, pewnie po jedzenie, którego zawsze mu brakuje. Powiedziałem Blackiemu, że zadzwonię do niego i zapytam gdzie poszedł. Ehhh… jak zwykle nie odbiera telefonu. (…)
Gdy wracałem do mojego domu z Blackim zapytał mnie czy nie chciałbym dołączyć do jego ekipy Illuminatów, niestety byłem już w Team Rocket więc musiałem odmówić. Gdy doszliśmy już do mojego domu okazało się, że jesteśmy sąsiadami i będziemy mogli się częściej spotykać i wychodzić gdzieś pobiegać.

PS Ponad 200 słów.

Awatar użytkownika
Lancelot
Posty: 450
Rejestracja: 07 paź 2013, 19:50

Re: Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

13 maja 2019, 01:48

Moje opowiadanie, miało byc sporo dłuższe niestety plik mi sie zagubił więc pisałem na szybko z pamieci najwazniejsze czesci ^_^
Słońce zachodziło już za horyzontem, mój ratata, litwick oraz nincada byli zmęczeni po całym dniu treningu. Idzie nam coraz lepiej ale nadal wiele przed nami.
- Jesteśmy w środku lasu więc raczej nie znajdziemy tu PokeCentrum, będziemy musieli robić obóz. Ratata poszukaj patyków na ognisko, nincada zerwij jagody z drzew na kolację.
Ratata wbiegł prędko w gęstwinę lasu i zaczął znośić patyki na rozpałkę. Nincada zebrał już pokaźną porcję jagód, która wystarczy dla na czworo.

- Nincada zetnij gałęzie drzew do potrzymania ognia, cięcie!
- *Cada* - nincada kiwnął głową, podskoczył w kierunku gałęzi suchego drzewa nieopodal i kilkoma celnymi cięciami, ściął wystarczającą ilość.
- Dobra robota mały, Litwick twoja kolej. Użyj żaru!
-*Liiitwick* - gorące iskierki buchnęły w kupkę patyków, które przyniósł ratata prawie podpalając mu ogonek.
- Świetna robota, ja rozbiję namiot a wy możecie odpocząć.
Nincada i Litwick ułożyli się obok paleniska, natomiast Ratata wyglądał nieco dziwnie, rozglądał się na wszystkie strony, ruszając swoimi wąsikami. Nagle ruszył ponownie w gęstwinę lasu z ogromną prędkością! Nie zdążyłem nawet go zatrzymać.
- A tego gdzie tak wywiało? Miejmy nadzieję, że za chwile wróci. Nincada, pokrój jagody, litwick podpiecz je odrobinę, wtedy nabierają słodkości!
-*Cada!* - prędkość w jakiej Nincada tnie jest zadziwiająca, możliwe że niedługo ewoluuje!
-*Twiick..* - ogień żaru Litwicka prawie spalił jagody!
- Heej, musisz uważać mały, twój żar jest juz o wiele silniejszy niz wcześniej, jeszcze troche i opanuje miotacz płomieni!
*Twiick* - Oczy litwicka mówiły mi, że cieszy się z tej wiadomości. Moje pokemony tak jak i ja chcą stawać się silniejsze. Mimo to, że wygrywamy pojedynki w trakcie naszej połrocznej podróży, nie spotkaliśmy nikogo kto chciałby podróżować z nami, albo choć porozmawiać nieco dłużej, wszyscy w tej okolicy są zamknięci na obcych. Przybywając do Unovy z Kanto wiedziałem, że będzie tu inaczej, nie myślałem jednak, że będę aż tak samotny.. Tylko moje pokemony i ja.. A propo, gdzie Ratata?
- Dobrze, najedliśmy się ale nadal nie ma śladu po Ratacie, poszukajmy go, Litwick prowadź oświetlisz nam drogę!
Odchodziliśmy coraz dalej od obozu, a poza kilkoma Sewaddlami oraz Ledybą nie spotkaliśmy nikogo, a już tym bardziej śladu Rataty - Ratata! Gdzie jesteś!? Ratata! - *Nincadaa!* *Liiitwiick* - Właśnie miałem zmienić kierunek poszukiwań, gdy usłyszeliśmy szelest z krzaków odrobinę dalej, znajomy szelest - *Ratataaa! Rata!* - To nasza zguba!
- Szybko, sprawdźmy co on tam ma! - Podbiegliśmy do krzaków skąd słyszeliśmy Ratatę, po wejściu w gęstwinę zobaczyliśmy, że nie był sam. To trener! Młody chłopak, około 15-16 lat, nieco starszy odemnie. Jest nieprzytomny? - Sprawdźmy czy wszystko ok.. - Powoli podeszliśmy do nieznajomego... *trask* - Oj... - Moja stopa natrafiła na suchy patyk, a dzwięk jego łamiania był niezwykle głośny w tej małej gęstwince. Zauwazyłem, że trener leżący pod drzewem właśnie się obudził. A więc tylko spał..
- Witaj, przepraszam że Cię obudziłem, chciałem sprawdzić czy wszystko ok.
- O hej *zieeew* nic nie szkodzi, i tak jakiś badyl wbija mi się w plecy. Nazywam się Yomu, a ty?
- Jestem Gosu, miło mi cię poznać. Jesteś może trenerem pokemon?
- Również mi miło, tak po części, nie jestem zbyt dobry ale lubie oglądać innych podczas walk i treningów. Te badyle na prawdę nie pozwalają sie wygodnie ułożyć, muszę znaleźć inne miejsce do spania..
- Hej, mamy rozbity obóz niedaleko, miejsca wystarczy, zapraszam!
- Dzięki, chętnie skorzystam!
Pierwsza osoba, która z chęcią chciała ze mną porozmawiać nie tylko walczyć.
- .. i tak zdobyłem mojego pierwszego pokemona. - skończył Yomu.
- Wow! Nie lada wyzwanie, ja mimo kilku wygranych nadal jestem średnim trenerem, wiele treningów przedemną! Ale to mnie nie powstrzyma, aby pokonać Czempiona!
- No nic, skoro tak mówisz to pora spać, jutro od rana zaczynamy trening. Pomogę Ci trenować abyś mógł stanąć do walki z czempionem, lecz najpierw musisz ewoluować swoje pokemony i zdobyć odznaki!
- Jasna sprawa! Kładźmy się..
Noc minęła spokojnie, rano ćwierkanie Pidgeyów i dzwięk latających Combee obudził mnie, lecz Yomu nie było już w namiocie. Poszedłem do pobliskiego źrodełka wody, gdy się zbliżałem mocny huk i dzwięki walki nabierały na sile. Po chwili ujrzałem ćwiczącego Yomu z szóstką swoich pokemonów. Ale cóż to były za pokemony! Latios, Steelix, Gengar, Infernape, Salamance oraz Volcarona! Wszystkie były w niesamowitej formie, ich ruchy płynne i szybkie lub potężne i zdecydowane, a Yomu współgrał z nimi doskonale jakby czytał w ich myślach. Nie wytrzymałem dłużej!
- Skąd masz tak silne pokemony?
- O! Gosu! Widzę, że już nie śpisz, doskonale, zaczynamy trening. Pomyślałem, że kto lepiej pomoże Ci przygotować się do walki z Czempionem, niz sam Czempion regionu we własnej osobie! Gotowy!?
Czempion... pomagający mi.. Wydaje mi się, że nadal spię w namocie.. *szczyp* - AU! - Nie, to się dzieje naprawde!
- Nincada, Litwick, Rattata! Wybieram was! Zaczynam trening!
Yomu... Jestem w szoku, że udało mi się Ciebie poznać!

THE END

Wróć do „Konkursy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości