Awatar użytkownika
Lancelot
Posty: 471
Rejestracja: 07 paź 2013, 19:50

Re: Piszemy opowiadania na eventy (BAJKI POKEMON)

11 cze 2019, 22:39

Na polanie, tuż przy lesie,
lekki hałas, rzeka niesie,
Woda szumi, wiatr zawiewa,
Cóż to, ruszające drzewa?!
/pokespawn Trevenant
/pokespawn Exeggutor
Wielki zamęt wytworzyły,
wszystkie ryby wnet spłoszyły
/pokespawn Magikarp
/pokespawn Feebas
/pokespawn Alolomola
/pokespawn Carvanha
Czyżby winna była susza,
że aż drzewa z zeimi rusza?
Wielkie stada, brną galopem do strumienia
szukając źródła by ugasić pragnienia
/pokespawn Zjebstrike
/pokespawn Tauros
/pokespawn Girafarig
/pokespawn Boufallant
Wszyscy już pragnienie gaszą,
by mieć siły w podróż dalszą,
Jak nie huknie, jak nie strzeli!
Cóż to, ptaki, nietoperze czy rój trzmieli?
/pokespawn beedrill
/pokespawn vespiqueen
Nagle cisza, hałas ustał,
wszyscy znów zmoczyli usta,
Tak się kończy bajka ta,
reszta to już.. legenda..

Z nudów, sorka za błędy jak gdzieś są ktoś może poprawić :d

Awatar użytkownika
xmasterxHDgamesFora
Posty: 724
Rejestracja: 30 kwie 2018, 07:25
Lokalizacja: PC6

Re: Piszemy opowiadania na eventy (BAJKI POKEMON)

19 cze 2019, 22:29

"Ostre Bitwy"
Za górami, za lasami. Istniała sala dojo (czt Dodżo) w której Pan dojo wybrał swojego trenera Yojo (czt. Jodżo )do turnieju dojo.
Trener Yojo posiadał swojego Hitmonlee
/pokespawn Hitmonlee
Trener Wuju (czy. Wudżu) Posiadał pięknego i silnego hitmonchana
/pokespawn sh Hitmonchan ginomours
Hitmonlee dostał kryta z ataku którego się Hitmonchan nie może nauczyć. Był to Shadow Ball. Yojo zastanawiał się co się dzieje w tym dojo że Hitmonchan się uczy shadow balla.
/dropnij tm: shadow ball/
Wtedy mądry alakazam
/pokespawn
Pomyślał o zoroarku
/pokespawn zoroark
Wtedy alakazam zaatakował go psychiciem
/dropnij gm psychic/
Miarka się przebrała
Rzeczywiście był to zoroark. Lecz nie był to byle jaki, mógł respić pokemony.
Zrespił blazikena
/pokespawn Blaziken
By pokonał scythera.
Lecz szybki i sprytny alakazam mądry II dał scizorowi metal coat
/dropnij metal coat/
Wtedy scyther evo w scizora.
/pokespawn scizor
Lecz to tylko pogorszyło sprawę, teraz scizor dostawał 4x od fire.
Lecz alakazam mądry II podarował mu zwój długi.
Scizor to odczytał i stał się odporny na fire. Scizor uderzył blazikena swoimi szczypcami. Blaziken musiał uciekać, tylko 1 uszczypienie scizora i już po nim, stał by się tylko kupą części ciała.

Tak o to się kończy historia dojo, trener Yojo złapał sobie
Haryiame o potężnym wzroście
/pokespawn haryiama ginomours
A Wuju stracił swoje życie w więzieniu, strażnicy mają z nim problem bo siedzi w pokoju razem z psyduckiem
/pokespawn psyduck
Woła o litość bo nie wytrzymuje z zarazem tykającą bombą i kaczką która sprawia że ludzie mają problemy z głową.
Gracz od 2017
Lider BFPanSalonu od 07.09.2019 do -
Ostatni Lider Gildii TK od 14.10.2019 - 08.02.2020


Obrazek

Majeczka98
Posty: 17
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:28

Re: Piszemy opowiadania na eventy (BAJKI POKEMON)

21 cze 2019, 17:58

Witam Serdecznie. Mam bajkę na event :D Mam nadzieję , że się spodoba. I nie. Nie będzie rymowana :P

Młoda dziewczyna o imieniu Millen
Na Swojego startera w dniu 11 urodzin wybrała Littena.
(Respimy Litteny)
Millen Cięzko pracowała by osiągnąć sukces,
Marzyła by być mistrzem pokemon.
Pewnego dnia podczas długiej podróży,
Na jej drodze stanął Lycanrock
(Respimy Lycanrocki jeśli jest opcja to wszystkie formy , a jak nie to nocną)
Ten skoczył na Millen a Litten starał się bronić,
lecz nie miał szans z dwa razy większym pokemonem.
Życie Millen uratował Dziki Gabite.
(Respimy Gabite)
Zaatakował Lycanrocka a on uciekł.
Millen zaskoczona podeszła do Gabite,
była pewna że pokemon ucieknie.
Ten jednak przybliżył się do niej.
Dziewczyna zrozumiała i złapała pokemona.
Kilka dni później Widziała gromadkę eevee.
(Respimy eevee)
Wokół uroczych pokemonów były też Flabebe , Axew i Litleo
(respimy Flabebe, Axew i Litleo)
Kiedy wypuściła swoje pokemony by odpoczeły,
Mały i beztroski litten zaczął gonić Caterpie.
(Respimy Caterpie)
Gabite Rozłożył się na ziemi i zasnął.
Zaraz na polane dołączyły takie pokemony jak Riolu, Litleo i Deerling
(Respimy Riolu, Litleo i Deerling)
Millen Cieszyła się widokiem bawiącego się Littena.
Kiedy wyruszyli w podróż razem z nimi wyruszył mały Herdier.
(Respimy Herdiera)
Podczas swojej miesiącznej podróży drużyna Millen
Powiększyła się o Scythera , Electrike, Furfrou i Growlithe.
(respimy Scythera , Electrike, Furfrou i Growlithe. )
I tu się kończy Historia Millen.
Życzmy jej szczęścia by osiągneła swój cel!

Koniec!

Pozdrawiam Majeczka98 :D :D
Pozdrowionka Majeczka98 :D :D

maciooo6483
Posty: 41
Rejestracja: 18 kwie 2019, 10:07
Lokalizacja: Ojoj nie znajdziesz xD

Re: Piszemy opowiadania na eventy (BAJKI POKEMON)

15 gru 2019, 00:41

"Pewnym razem, pewną nocką, Mikołaj ruszał na swoich reniferach by dostarczyć dzieciom Prezenty! (Stantler) Prezentów było dużo a Dzieci Jeszcze Wiecej, W tym roku Mikołaj pomyślał że przyda mu się pomóc Starego Poczciwego Smoka (drampa) Drampa Bez namysłu się zgodził i wraz z Wnuczkiem Druddigonem (Druddigon) ruszył na pomoc Mikołajowi, Dziadek Mróz jedząc Kolorowe Ciasteczka pieczone przez Mikołajową Bllisey (Blissey) Roznosił prezenty po całym świecie, Na niebie spotkał Dużo ptaków! Im też porozdawał prezenty (Pidgeot, Swanna, Hounkrow) oczywiście aby nie dyskryminować Metalowe ptaszki też dostały (Skarmory) W Drodze do Australii Mikołaj napotkał tak zwane wodne Gwiazdy (Starmie) i żółwie! (Lapras) (Carracosta) Gdy Mikołaj myślał że jest już Blisko Rozdania Prezentów przypomniał sobie o Alasce! Co całkowicie zmieniło jego kurs! Niestety Na Alasce nie było żywej duszy! Ponieważ na święta pojechali do ciepłych krajow
Żywej nie ale były duchy! (Frosslass) (Ghastly)
Po całym tym rozdawaniu prezentów Mikołaj wpadł na odwiedziny do swojego przyjaciela Zająca Wielkanocnego na herbatkę z prądem(Lopunny) Którego też niedługo czeka Rozdawanie jajek (exeggcute) po udanej wizycie u zająca Mikołaj nie mógł znaleźć kluczyków do Sań, ( to była dobra zabawa)(+Klefki) Więc Mikołaj Musiał Wracać na Biegun na piechotę, Na szczęście miał ognistego Psa! (Houndoom (lub ewentualnie Entei bo jest nie do złapania to niech się pomęczą hah)) ktory cała wędrówkę ogrzewał Mikołaja aby ten mógł spokojnie wrócić do domu " Koniec! Dziękuję za uwagę

Wróć do „Offtopy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości